Teatr Buratino - "Czerwony Kapturek"

Bajkę o "Czerwonym Kapturku" wszyscy doskonale znają, ale też wszyscy bardzo chętnie po nią sięgają. Sięgnął po nią również Bydgoski Teatr Lalek Buratino, realizując swój plan zaprezentowania bydgoskiej, młodej widowni cykl klasycznych bajek i baśni. Bydgoski "Czerwony Kapturek" w swojej konstrukcji fabularnej nie odbiega od klasycznego pierwowzoru. Jest więc mała dziewczynka w wyróżniającym ją spośród innych dzieci czerwonym nakryciu głowy, jest mama, babcia, jest leśniczy, no i oczywiście jest wilk. Są też inni bohaterowie, których Kapturek spotka podczas swej wędrówki przez las, w którym dziewczynka mieszka. W lesie zamieszkuje również jej babcia. Ta chwilowo jest chora i koniecznie trzeba ją odwiedzić, a co za tym idzie, zanieść co nie co do jedzenia. Mama Czerwonego Kapturka jest osobą bardzo zapracowaną, więc prosi, by do babci poszła córka. Czerwony Kapturek chętnie się zgadza, bo lubi wędrować po lesie, w którym ma mnóstwo przyjaciół. I tu zaczyna się oryginalna część opowieści, nigdzie dotąd nie realizowana, napisana specjalnie dla Teatru Buratino. Nim Czerwony Kapturek zmierzy się bowiem z groźnym i potężnym wilkiem, spotka lękliwego zająca, nierozgarnięte ptaki i przebiegłą lisicę. Mimo starannie przygotowanego przez dziewczynkę planu, niestety, nie uniknie swego przeznaczenia. Wilkowi udaje się pożreć dziewczynkę, a do tego jeszcze babcię. Mimo swych dramatycznych i bardzo niebezpiecznych zwrotów cała historia kończy się jednak szczęśliwie, bowiem jak zawsze, na wysokości zadania stanie pan Leśniczy. To bajka z bardzo wartką akcją, zabawnymi dialogami, wpadającymi w ucho piosenkami i jak zawsze w przypadku Teatru Buratino, zrealizowana w konwencji żywoplanowo-lakowej. Z użyciem pięknych lalek.