Performance i koncert – Grzegorz Pleszyński & Kacper Buńkowski

Pleszyński łączy dźwięki z kolorami i wizualnymi formami. Autor mówi, że jego spływająca farba trwa w czasie jak dźwięk i często obrazy stają się partyturą dla muzycznych kompozycji i odwrotnie. Dźwięki wydobywa z dwóch trąbek, skonstruowanych z węży paliwowych, lejka kuchennego i ustników. W jego grze doszukać się można głosów dzikich zwierząt. Inspirują go także odgłosy okrętów kotwiczących w zatokach, nocne stalownie oraz ruchliwe skrzyżowania. Posługuje się często obrazami i video aby tworzyć dźwięk. 

Pleszynski pisze: Dla mnie najważniejsze jest dotarcie do źródeł poznania poprzez sztukę. Interesuje mnie, w jaki sposób kultura, w której żyjemy jest opresyjna wobec mnie i innych ludzi. Kiedyś kultury były bardziej opresyjne wobec jednostek, dziś, wydawałoby się, trochę mniej. A może to tylko pozory? Poszukuję tych skorup narzuconych przez kulturę albo tego delikatnego „pudru”, jaki jest nakładany na naszą naturę. Próbuję odkryć mechanizm, który tym rządzi. Trzeba wypośrodkować, co z tej opresji jest konieczne, a czego możemy się pozbyć jako zbytecznego balastu, związanego np. z tradycją, a czasami zbyt gwałtownym postępem. 

Jest autorem 6 albumów muzycznych. Wyreżyserował i stworzył muzykę do 3 spektakli operowych z elementami performance.

Pleszynski combines sounds with colors and visual forms. The author says that his flowing paint lasts in time like sound and often the images become a score for musical compositions and vice versa. Sounds are extracted from two trumpets, constructed of fuel hoses, a funnel and mouthpieces. In his game you can find the voices of wild animals. He is also inspired by the sounds of anchor vessels in the bays, night steelworks and busy intersections. He often uses images and video to create sound. 

Pleszynski writes: For me, the most important thing is to reach sources of knowledge through art. I am interested in how the culture in which we live is oppressive towards me and other people. At one time, cultures were more oppressive towards individuals, today, it would seem a bit less. Or maybe it‘s just a semblance? I am looking for these shells imposed by culture or this delicate "powder" that is imposed on our nature. I‘m trying to discover the mechanism that governs it. It is necessary to average what is necessary from this oppression, and what we can get rid of as unnecessary ballast associated with, for example, tradition and sometimes too rapid progress. 

He is the author of 6 music albums. He directed and created music for three opera performances.

Sławomir Szudrowicz - gitarzysta, kompozytor oraz animator przedsięwzięć kulturalnych. W muzyce porusza się na dość szerokim stylistycznie obszarze, począwszy od eksperymentalnej muzyki rockowej, surf rockowej, muzyki z elementami jazzu, bluesa i funku, brzmień elektronicznych, muzyki abstrakcyjnej, a na poezji śpiewanej skończywszy. Absolwent Akademii Bydgoskiej im. Kazimierza Wielkiego na wydziale Pedagogiki i Psychologi, oraz Studium Muzyki Jazzowej i Estradowej przy Akademii Muzycznej w Bydgoszczy w klasie gitary. Współtworzył zespoły muzyczne: Something Like Elvis, Electric Blues Mutants,  Potty Umbrella, Szreder And The Ghost Riders. Odbył setki koncertów w kraju i zagranicą. Grał wspólne trasy koncertowe z takimi legendami sceny muzycznej jak: Fugazi, Nomeansno, The Ex, Acid Mother Temple, Victims Family i Alice Donut. Jest również twórcą muzyki teatralnej i filmowej. Współpracował z takimi reżyserami jak: Bogdan Dziworski, Marcin Giżycki, Paweł Wodziński, Paweł Łysak, Jan Klata, Anna Jadowska, Łukasz Kos, Łukasz Gajdzis. Ponadto współpracował z artystami: Grzegorzem Pleszyńskim, Maciejem Szymborskim, Jakubem Ziołkiem, Martą Filipiak, Małgorzatą Winter, Romą Warmus, Arturem Maćkowiakiem, Macio Morettim, Tomaszem Pawlickim, Kubą Janickim, Pawłem Urowskim i. in.

Kevin Górzyński -bębniarz, Bydgoszczanin. Bycie deskorolkowcem oraz garażowe ekspresje muzyczne ukształtowały wrażliwość tego człowieka i były jednymi z wielu!bodźców do chęci zrozumienia świata.. Ewolucja, która nastąpiła przez wielką pasję do muzyki i sztuki pociągnęła za sobą w efekcie studia na bydgoskiej Akademii Muzycznej.

Kacper Buńkowski: fotograf, muzyk, filmowiec - to niektóre ze słów, które uważa za zbyt mocne, aby go określić, ale nie znajduje innych. Koledzy w klasie mówili o nim: Murarz, tynkarz, akrobata. Lubi patrzeć na sztukę jak na życie - nie dąży do absolutnej perfekcji, czyli szuka wartości także w potknięciach, a harmonia to tylko udomowiony przez człowieka skrawek dzikiego chaosu. W ten właśnie chaos lubi się zapuszczać.