„Pleszyński jest nagi” - wystawa ilustracji o miłości i seksie

Prowokacyjny tytuł wystawy Grzegorza Pleszyńskiego w Galerii Wspólnej wbrew pozorom wcale nie zapowiada retrospektywy "nagich performansów" artysty. To prezentacja rysunkowych aktów, choć wcale niewykluczone, że możemy wśród nich doszukiwać się autoportretów samego twórcy. Ale to nie jedyna warstwa artystycznego obnażenia, bo to co najbardziej intymne objawia się w intuicyjnym, zmysłowym, bardzo cielesnym charakterze, jaki mają te rysunki.

Grzegorz Pleszyński – artysta i pedagog, zajmujący się takimi dziedzinami sztuki, jak malarstwo, rysunek, performance, instalacja, video art. Tworzył akcje o charakterze społecznym, pracował z więźniami, z dziećmi, z ludźmi niepełnosprawnymi. Od 1998 roku jest dyrektorem Bydgoskiego Oddziału Międzynarodowego Muzeum Artystów / The International Artists’ Museum.

O swoich twórczych zainteresowaniach pisze:

Dla mnie najważniejsze jest dotarcie do źródeł poznania poprzez sztukę. Interesuje mnie, w jaki sposób kultura, w której żyjemy jest opresyjna wobec mnie i innych ludzi. Kiedyś kultury były bardziej opresyjne wobec jednostek, dziś, wydawałoby się, trochę mniej. A może to tylko pozory? Poszukuję tych „skorup”narzuconych przez kulturę albo tego delikatnego „pudru”, jaki jest nakładany na naszą naturę. Próbuję odkryć mechanizm, który tym rządzi. Trzeba wypośrodkować, co z tej opresji jest konieczne, a czego możemy się pozbyć jako zbytecznego balastu, związanego np. z tradycją, a czasami zbyt gwałtownym postępem.