Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Kino Orzeł

Żuławski. Kino ekstazy: Najważniejsze to kochać

portret - szkic na granatowym tle - mężczyzny z siwymi włosami i okrwawioną brodą, wąsem. ręcznie napisany tytuł filmu najważniejsze to kochać i tytuł cyklu KINO EKSTAZY
Data
Sobota, 29.08.2026
Godzina
18:00
Miejsce
Kino Orzeł
Bilety
Bilety normalne 18zł, Bilety ulgowe 15 zł

OPIS WYDARZENIA

Film w odrestaurowanej wersji 4K.
Pierwszy film Andrzeja Żuławskiego nakręcony na emigracji – reżyser opuścił Polskę („To nie ja wyjechałem. To mnie wyjechano”, mówił) po tym, gdy cenzura zatrzymała premierę jego „Diabła” – od razu okazał się olbrzymim sukcesem. To nie tylko zasługa świetnie obsadzonej Romy Schneider, wówczas jednej z największych gwiazd europejskiego kina, lecz także zachwytu, jaki wzbudził frenetyczny, gorączkowy, uciekający od łatwego zaszufladkowania reżyserski styl Żuławskiego. „Najważniejsze to kochać” to kipiący emocjami dramat, historia burzliwych relacji między zmęczoną życiem podrzędną aktorką Nadine, zakochanym w niej fotografem Servaisem i jej wzgardzonym mężem Jacquesem. Lecz przede wszystkim to film o miłości do kina (ileż frajdy sprawia patrzenie na plakaty wiszące w mieszkaniu Nadine) jako ucieczki od rzeczywistości i bezpiecznego – także dzięki ciemnościom sali projekcyjnej – schronienia. „W latach, kiedy powstawał film, kino było wciąż gigantycznym polem ucieczki dla różnego rodzaju nieszczęśliwych ludzi, frustratów. Kina działały od 10 rano, jak się kupiło jeden bilet, to można było przesiedzieć cały dzień”, wspominał Żuławski.
„Najważniejsze to kochać” było dla polskiego reżysera filmem przełomowym: uczyniło z niego twórcę rozpoznawalnego na całym świecie, a sukces odniesiony we francuskich kinach (ponad półtora miliona widzów) pozwolił mu nie tylko na powrót do Polski, lecz również na realizację kolejnych filmów na Zachodzie. Za swoją rolę Romy Schneider otrzymała natomiast Cezara podczas pierwszego w historii wręczenia nagród Francuskiej Akademii Sztuki i Techniki Filmowej. Pedro Almodóvar mówił o filmie Żuławskiego, że był dla niego jedną z największych inspiracji podczas pracy nad „Wszystko o mojej matce”.